Wer­ni­saż: 10 VI 2016 godz. 18.00, GALERIA FF, I pie­tro

Nasz współ­cze­sny, to­le­ran­cyjny, wspa­niały, nie­zna­jący gra­nic, po­dzia­łów, od­le­gło­ści, tabu i pry­wat­no­ści świat. Taki wi­ze­ru­nek ota­cza­ją­cej rze­czy­wi­sto­ści do­sta­jemy każ­dego dnia w prze­ka­zach me­dial­nych – szyb­kich, a wła­ści­wie na­tych­mia­sto­wych, dzięki osią­gnię­ciom tech­no­lo­gicz­nym. Ale jak my po­strze­gamy ota­cza­jący świat? Jaki jest nasz, współ­cze­sny, mo­del wi­dze­nia zja­wisk, przed­mio­tów, osób? Ale mo­del in­dy­wi­du­alny, su­biek­tywny, jed­nost­kowy? Poza stan­dar­do­wym po­strze­ga­niem i po­zna­niem, poza „glo­balną wio­ską”? Ste­phen Haw­king twier­dzi, że rze­czy­wi­stość po­strze­gamy po­przez nasz we­wnętrzny mo­del rze­czy­wi­sto­ści, ist­nie­jący w na­szym umy­śle. Tak jest też z fo­to­gra­fią. Można ro­bić, modne od pew­nego czasu, fo­to­gra­fie do­ku­men­tu­jące ota­cza­jący świat w po­staci nie­zli­czo­nych ko­lek­cji i se­rii ni­ja­kich, sztam­po­wych i nie­cie­ka­wych „lu­ster rze­czy­wi­sto­ści”, do­sko­nale wpi­su­ją­cych się w sty­li­stykę opa­no­waną przez por­tale spo­łecz­no­ściowe i wszel­kiego typu blogi. Ale można też chcieć wię­cej – można dzięki wy­obraźni, umy­słowi i wraż­li­wo­ści od­kryć wię­cej, zo­ba­czyć wię­cej, a póź­niej po­ka­zać wię­cej w fo­to­gra­fii, która jest czymś wię­cej niż do­słowną re­je­stra­cją rze­czy­wi­sto­ści – jest re­je­stra­cją we­wnętrz­nej, su­biek­tyw­nej rze­czy­wi­sto­ści fo­to­grafa.

Za­pro­szeni do udziału w wy­sta­wie Enter[PHOTO]tainment fo­to­gra­fo­wie uka­zują swoje in­dy­wi­du­alne światy i pro­wa­dzą, za­bar­wiony hu­mo­rem i iro­nią dys­kurs ze współ­cze­sno­ścią. Pro­ble­ma­tyka płcio­wo­ści i jej ak­tu­al­nego po­strze­ga­nia do­mi­nuje w in­sta­la­cjach Dawid 2016 Krzysz­tofa Pietrka i Pla­neta Fe­mina Syl­wii Wit­kow­skiej. Co­dzien­ność, pry­wat­ność, to za­gad­nie­nia, które wi­zu­ali­zują w swo­ich pra­cach Ewa Buchta (fo­to­obiekty z cy­klu Po­rządki wio­senne), Maria Downarowicz (fo­to­in­sta­la­cja Do przy­tu­le­nia) i Aleksandra Bełz-Rajtak (fo­to­in­sta­la­cja Nie-prywatność). Na­to­miast Agata Szuba w swo­jej in­sta­la­cji Wol­no­ści, do kuchni marsz! ko­men­tuje, na­ra­sta­jące w świa­to­wych ten­den­cjach, za­pędy do ogra­ni­cze­nia praw ko­biet.

Su­biek­tywne uwagi au­to­rów do­ty­czące te­ma­tów, któ­re­na­ru­szają na­szą jed­nost­ko­wość – wszech­obecną obec­nie utratę pry­wat­no­ści i in­tym­no­ści; biu­ro­kra­ty­za­cję, która co­raz bar­dziej wkra­cza w pry­watne ży­cie i dąży do sfor­ma­li­zo­wa­nia i usche­ma­ty­zo­wa­nia wszel­kich aspek­tów eg­zy­sten­cji – są istot­nym ko­men­ta­rzem ab­sol­wen­tów Pra­cowni Fo­to­gra­fii In­ter­me­dial­nej, pro­wa­dzo­nej przez prof. An­drzeja P. Ba­tora i dzia­ła­ją­cej w Ka­te­drze Sztuki Me­diów wro­cław­skiej Aka­de­mii Sztuk Pięk­nych do współ­cze­sno­ści.

Wy­stawa Enter[PHOTO]tainment to ko­lejny pro­jekt przy­go­to­wany przez Ga­le­rię FF w ra­mach wy­staw to­wa­rzy­szą­cych łódz­kiemu Mię­dzy­na­ro­do­wemu Fe­sti­wa­lowi Fo­to­gra­fii, z któ­rym ga­le­ria współ­pra­cuje od 2002 roku, re­ali­zu­jąc w ra­mach każ­dej edy­cji kilka od­ręb­nych eks­po­zy­cji.

Magdalena Świąt­czak

02740898

Ar­ty­ści: Agata Szuba, Maria Downarowicz, Krzysztof Pietrek, Aleksandra Bełz-Rajtak, Ewa Buchta, Sylwia Witkowska

Agata Szuba
(ur. w 1985 r. w Olsz­ty­nie) jest ab­sol­wentką Uni­wer­sy­tetu Warmińsko-Mazurskiego i Aka­de­mii Sztuk Pięk­nych im. E. Gep­perta we Wro­cła­wiu. Od 2014 roku jest pra­cow­ni­kiem naukowo-artystycznym w Ka­te­drze Sztuki Me­diów wro­cław­skiej ASP. Upra­wia ta­kie dys­cy­pliny jak: fo­to­gra­fia, fo­to­obiekt, fo­to­in­sta­la­cja, wi­deo, re­ali­za­cje mul­ti­me­dialne oraz pro­jek­to­wa­nie gra­ficzne. Jest au­torką pię­ciu wy­staw in­dy­wi­du­al­nych oraz uczest­niczką dwu­dzie­stu po­ka­zów zbio­ro­wych w kraju i za gra­nicą.

„Wol­no­ści, Do kuchni marsz!”
Wol­no­ści! Do kuchni marsz! Na wiel­ko­for­ma­to­wej fo­to­gra­fii sie­dzi młoda ko­bieta, au­torka in­sta­la­cji, w dłoni trzyma nóż i ka­pu­stę, w po­wie­trzu wi­rują biało czer­wone kon­fetti, które po­dob­nie jak ar­chi­tek­tura po­miesz­cze­nia wy­cho­dzą poza ob­raz. Wol­ność zo­staje przy­wo­łana do kuchni, aby zy­skać w niej sta­tus do­raź­nej i in­stru­men­tal­nej uży­tecz­no­ści. Ko­bieta, jako straż­niczka do­mo­wego ogni­ska, wal­czy o god­ność i nie­za­leż­ność, broni swo­ich prze­ko­nań i miej­sca na ziemi. Uwi­dacz­nia swoją mocna po­zy­cję za­mie­nia­jąc miecz na nóż ku­chenny a tar­czę na ka­pu­stę, które w jej prze­ko­na­niu maja taką samą siłę ra­że­nia. Kon­fetti wska­zuje na nie­zwy­kłą od­święt­ność uka­za­nego ge­stu a tym sa­mym jest uko­ro­no­wa­niem jej try­umfu.

ALEKSANDRA BEŁZ-RAJTAK
(ur. w 1986 r. w Bił­go­raju) ukoń­czyła Li­ceum Pla­styczne im. Ber­narda Mo­rando w Za­mo­ściu. W la­tach 2007-2010 stu­dio­wała na Wy­dziale Ar­ty­stycz­nym Uni­wer­sy­tetu Ma­rii Curie-Skłodowskiej w Lu­bli­nie na kie­runku ma­lar­stwo. Dy­plom li­cen­cjacki z ma­lar­stwa obro­niła w 2011 roku w pra­cowni In­ter­me­diów i Ry­sunku ad. II st Jana Gryki. Od 2010 roku do 2015 roku stu­dentka Aka­de­mii Sztuk Pięk­nych im. Eu­ge­niu­sza Gep­perta we Wro­cła­wiu na Ka­te­drze Sztuki Me­diów. Obrona pracy ma­gi­ster­skiej w 2015 w pra­cowni Fo­to­gra­fii prof. An­drzeja P. Ba­tora. Wśród ob­sza­rów sztuki i kul­tury wi­zu­al­nej któ­rymi się zaj­muje, stara się po­ru­szać po­mię­dzy róż­nymi me­diami, mie­sza­jąc je ze sobą, stara się stwo­rzyć nowa ja­kość. W jej ostat­nich re­ali­za­cjach naj­istot­niej­sze wy­dają się być: fo­to­gra­fia, wi­deo, ani­ma­cja i in­sta­la­cja.

„Nie-prywatność”
Pro­jekt NIE-PRYWATNOŚĆ zaj­muje się te­ma­tyką pry­wat­no­ści. Uchyla rąbka ta­jem­nicy i przed­sta­wia nam przed­mioty, do któ­rych ich wła­ści­ciele przy­wią­zali się naj­bar­dziej. Uka­zuje na­szym oczom spo­sób do­tyku po­zo­sta­wiony przez wła­ści­ciela na da­nym przed­mio­cie, pod­kre­śla­jący bli­ską re­la­cję wła­ści­ciela z przed­mio­tem. Mo­żemy po­wie­dzieć, że jest to ślad toż­sa­mo­ści, obec­no­ści wła­ści­ciela, po­zo­sta­wiony mi­mo­wol­nie na przed­mio­cie, który od­sła­nia i upu­blicz­nia au­torka, tym sa­mym ujaw­nia­jąc cząstkę prawdy, ślad po wła­ści­cielu obiektu.

EWA BUCHTA
(Ur. w 1991 w Opolu) ab­sol­wentka In­sty­tutu Sztuki przy Uni­wer­sy­te­cie Opol­skim, sty­pen­dystka pro­gramu Era­smus na Uni­wer­sy­te­cie Ar­ty­stycz­nym w Brunsz­wiku, Obec­nie stu­dentka Aka­de­mii Sztuk Pięk­nych Im. E.Gepperta we Wro­cła­wiu. Ar­tystka in­ter­dy­scy­pli­narna u progu swo­jej ka­riery. Zaj­muje się głów­nie ry­sun­kiem, pro­jek­to­wa­niem gra­ficz­nym, ani­ma­cją, a ostat­nimi czasy rów­nież fo­to­gra­fią. Z za­mi­ło­wa­nia po­dróż­niczka, w swo­ich pra­cach czę­sto na­wią­zuje do cha­rak­teru i psy­cho­lo­gii czło­wieka.

„Te­ra­pia”
Prze­strzeń, w któ­rej funk­cjo­nu­jemy nie­jed­no­krot­nie jest od­zwier­cie­dle­niem na­szego wnę­trza lub ży­cia. Nie­po­rzą­dek jest ma­ni­fe­sta­cją głę­biej ukry­tego pro­blemu, a pro­ces upo­rząd­ko­wy­wa­nia – pew­nego ro­dzaju te­ra­pią. Wszyst­kie szkice, ry­sunki, za­kre­śle­nia, wy­ko­nane na fo­to­gra­fiach, a w końcu bar­dziej pre­cy­zyjny, wręcz kra­wiecki ry­su­nek, uka­zują pro­ces my­śle­nia i ko­lejno po­dej­mo­wane etapy. To cała se­kwen­cja my­śli, idei zwią­za­nych z po­glą­dem na ota­cza­jącą rze­czy­wi­stość.

MARIA DOWNAROWICZ
(Ur. w 1983 we Wro­cła­wiu) po ukoń­cze­niu w li­ceum klasy o pro­filu kul­tu­ro­znaw­czym, wy­je­chała na stu­dia do Lon­dynu gdzie ukoń­czyła kie­ru­nek Fo­to­gra­fii Mody na Lon­dyń­skim Uni­wer­sy­te­cie Sztuki. Jej prace były wy­sta­wione w 2010 w Ri­chard Young Gal­lery w Lon­dy­nie a także pu­bli­ko­wane na ła­mach ta­kich ma­ga­zy­nów jak Da­zed And Con­fu­sed, ID Ma­ga­zine, Gu­ar­dian, Co­ol­tura. W tym cza­sie pra­co­wała jako dy­rek­tor kre­atywny i fo­to­graf przy krę­ce­niu fil­mów vi­deo i se­sjach fo­to­gra­ficz­nych (np. Lon­don Fa­shion Week), a także jako asy­stentka fo­to­grafa Marca Le­bona. Po po­wro­cie do Wro­cła­wia pod­jęła stu­dia na Aka­de­mii Sztuk Pięk­nych we Wro­cła­wiu na kie­runku Fo­to­gra­fia i Mul­ti­me­dia. W tym cza­sie uro­dziła dwie có­reczki, a ma­cie­rzyń­stwo stało się in­spi­ra­cją do stwo­rze­nia pracy dy­plo­mo­wej „Do Przy­tu­le­nia”. Praca uzy­skała ocenę wzo­rową i zo­stała wy­róż­niona na MY2015 w Ga­le­rii Awan­garda we Wro­cła­wiu, a także in­dy­wi­du­alną wy­stawą w Ośrodku Kul­tury i Sztuki we Wro­cła­wiu.

„Do Przy­tu­le­nia”
Ma­cie­rzyń­stwo, jej naj­więk­sza fala mi­ło­ści, ra­do­ści, prze­pla­tane stra­chem, nie­pew­no­ścią, cie­ka­wo­ścią i bó­lem. Po na­ro­dzi­nach có­rek, czu­łam ogromną po­trzebę zna­le­zie­nia formy eks­pre­sji tych no­wych moc­nych uczuć. Pat­chwork tra­dy­cyj­nie two­rzony jest przez ko­biety, aby otu­lać i chro­nić przed zim­nem naj­bliż­szych. Dzieło łą­czy różne ma­te­riały i zdję­cia dru­ko­wane na płót­nie. Jest tak za­pro­jek­to­wane że, może peł­nić funk­cję użyt­kową i uczest­ni­czyć w hi­sto­rii ro­dziny. Plu­szaki wzmac­niają po­zy­tywne emo­cje, po­dob­nie jak dzieci pła­czą, śmieją się i do­ma­gają się aten­cji.

KRZYSZTOF PIETREK
Uro­dzony 2. maja 1960 roku w Knu­ro­wie (obecne Wo­je­wódz­two Ślą­skie). Ukoń­czone Pań­stwowe Li­ceum Sztuk Pla­stycz­nych w No­wym Wi­śni­czu na kie­runku Tkac­two Ar­ty­styczne w 1981 roku. Stu­dia Wyż­sze ukoń­czone w 2016 roku, na Aka­de­mii Sztuk Pięk­nych we Wro­cła­wiu, Ka­te­dra Sztuki Me­diów, kie­ru­nek Fo­to­gra­fia i Mul­ti­me­dia.

„Da­vid”
Kim je­stem? Ta­kie py­ta­nie za­daje so­bie współ­cze­sny Da­vid, je­den z naj­bar­dziej po­pu­lar­nych i roz­po­zna­wal­nych Eu­ro­pej­czy­ków na świe­cie.

Da­vid spo­gląda na lu­dzi z po­de­stu, pod ko­pułą Aka­de­mii Sztuk Pięk­nych we Flo­ren­cji. Przez po­nad 500 lat pró­buje na­wią­zać roz­mowę z czło­wie­kiem współ­cze­snym. Ob­ser­wuje jego zwy­czaje i mody, któ­rym ulega.

Na po­czątku Da­vid za­sta­na­wiał nad walką z Go­lia­tem, którą za chwilę sto­czy. Czy Go­liat do­strzeże jego spryt oraz cho­wa­jące się w rę­kach procę i ka­mie­nie. Czy prze­stra­szy się choć tro­chę swo­jego prze­ciw­nika? Rów­nież dzi­siaj Da­vid szuka swo­jego Go­liata. Jed­nak nie po to, by z nim wal­czyć, ale po to, by na­wią­zać z nim emo­cjo­nalny kon­takt. Wy­zwa­nie jest duże, po­nie­waż ludz­kie upodo­ba­nia za­czy­nają za­cie­rać się i tra­cić gra­nice sen­sow­nego po­strze­ga­nia.

Ży­jemy w cza­sach, w któ­rych za­ciera się róż­nica mię­dzy ro­dza­jem mę­skim i żeń­skim. Ży­jemy w cza­sach, w któ­rych Eu­ropa jest jed­nym or­ga­ni­zmem bez gra­nic, a Flo­ren­cja eu­ro­pej­skim mia­stem.

I Da­vid do­sko­nale o tym wie. Dla­tego ma wiele twa­rzy i za­ska­kuje tak samo jak 500 lat temu.

SYLWIA WITKOWSKA
„Pla­neta Fe­mina”

Sylwia Witkowska (ur. 1988 we Wro­cła­wiu) Ab­sol­wentka Po­li­ce­al­nego Stu­dium Fo­to­gra­fii PHO-BOS oraz Aka­de­mii Sztuk Pięk­nych we Wro­cła­wiu na kie­runku Fo­to­gra­fia i Mul­ti­me­dia, prof. An­drzeja P. Ba­tora. Ar­tystka in­ter­me­dialna wy­ko­rzy­stu­jąca w swo­ich dzia­ła­niach fo­to­gra­fię, in­sta­la­cje oraz vi­deo. W 2015 obro­niła pracę mgr fo­to­obiek­tem Pla­neta Fe­mina. Uczest­niczka wy­staw zbio­ro­wych.

W mo­jej realizacji po­sta­no­wi­łam ze­rwać z ne­ga­tyw­nym ob­ra­zem wa­giny. Fa­scy­nu­jący kształt kwiatu i ró­żowy ko­lor na­da­jący ca­ło­ści ko­bie­cej de­li­kat­no­ści. Rów­no­cze­śnie wy­cią­ga­jąc wnio­ski z do­tych­cza­so­wych przed­sta­wień, ja­kie po­ja­wiały się w sztuce, pra­gnę­łam prze­ciw­sta­wić się pa­triar­chal­nemu kon­tek­stowi ro­zu­mie­nia tego mo­tywu i po­wró­cić do mo­mentu, w któ­rym wa­gina była sym­bo­lem szczę­ścia, miała moc chro­niącą przed wro­giem czy złymi mo­cami, do chwili kiedy lu­dzie od­no­sili się do niej z sza­cun­kiem a wresz­cie do cza­sów, kiedy ist­niał kult wa­giny, a ko­biety były czczone jako istoty da­jące nowe ży­cie.

GALERIA FF, I pię­tro / wer­ni­saż: 10 VI 2016 godz.18.00 /
/OFF ROAD/ wy­stawa to­wa­rzy­sząca w ra­mach FOTOFESTIWALU 2016/ wy­stawa czynna: so­boty i nie­dziele: 12.00 – 18.00, po­nie­dzia­łek – nie­czynne, wto­rek – pią­tek: 14.00 – 18.00/

00538147

34981457

44271364

56356693

60321770

65764292

67732429

88240398

92895289